Czego nauczyłam się na kursie wspinaczkowym?

Od dziecka marzyłam o tym, aby zdobywać szczyty. Nie mam tu na myśli, tylko zdobywanie szczytów edukacji, lecz wysokogórską wspinaczkę, najlepiej za granicą. Nie lubię zimna, jednak wchodzenia po skałkach sprawia mi frajdę. Marzyłam długo o tym, by polecieć ze znajomymi na wakacje, w celu wejścia na wysoką górę latem, jednak najpierw musiałam się dużo nauczyć.

Najlepsi instruktorzy na kursie wspinaczkowym

kursy wspinaczkowe w JurzePrzystąpiłam do kursu weekendowego z moją koleżanką, gdy mogłyśmy wziąć kilka dni wolnego. Okazało się, że kursy wspinaczkowe w Jurze są organizowane raz na jakiś czas i że udało nam się znaleźć dogodny termin. Spakowałyśmy się w góry i spędziłyśmy w Jurze siedem pięknych dni. Pięć z nich było w zorganizowane w terenie, abyśmy obyli się z nowymi przedmiotami. Muszę przyznać, że po raz pierwszy spotkałam się z wieloma urządzeniami, dlatego bardzo uważnie słuchałam instruktora. Dotychczas wiedziałam tylko, że we wspinaczce tardowej używa się jebadełka, więc ta wiedza niekoniecznie mi się przydała podczas trwania kursu. Najważniejszym punktem spotkań było przypomnienie nam, jak ważne jest zaufanie do partnera, który jest osobą asekurującą. Nie dość, że od niej zależy nasze życie, to do tego nie może nas zawieść na szlaku, gdy będziemy czasem na skraju wytrzymałości. Później przychodził czas na o wiele milsze zajęcia, na których spuszczaliśmy się bezpiecznie po linie na zimie. Najtrudniejszym dla mnie zajęciem było wspinanie się po linie, jednak jakoś i z tym sobie poradziłam. Cieszę się, ze instruktor pokazał nam jak poprawnie przeprowadzać pierwszą pomoc. Mimo tego, że przeszłam kurs z udzielania pierwszej pomocy, nie wiedziałabym, jak pomóc osobie, które dopiero co spadła ze szlaku albo źle się poczuła podczas asekuracji. Dzięki pokazaniu na fantomie, w jaki sposób można najszybciej pomóc swojemu partnerowi, nie boję się już wspinać po skałach. Do tego, pogoda w Jurze była przepiękna, jednak mogliśmy przekonać się o tym, że w górach pogoda jest zmienna i bardzo często następują drastyczne zmiany temperatury.

Kurs wspinaczki w Jurze był świetnie spędzonym czasem, jednak cieszę się, że ma to już za sobą. Dzięki temu, że posiadam już należytą wiedzę, nie mogę narzekać na to, że nie mam odpowiedniego przygotowania, bo wszystko, czego się nauczyłam pod czujnym okiem instruktora, na pewno mi się przyda w przyszłości. Mam nadzieję, że moja pierwsza wyprawa w góry zakończy się pomyślnie.