Do zaprojektowania wnętrz zatrudniliśmy architekta

Kilka tygodni temu skończyła się budowa Naszego domu. Trwała kilka miesięcy, ale to tylko dlatego, że firma budowlana prowadziła kilka inwestycji jednocześnie. W każdym razie i tak prace budowlane przebiegały względnie szybko. Można powiedzieć, że doprowadzeni domu do stanu surowego otwartego trwało łącznie kilka tygodni. Potem trzeba było czekać na dach, okna i drzwi, ale to czekanie to już sama przyjemność. No i teraz przed Nami wykańczanie wnętrz, do którego zdecydowaliśmy się zatrudnić profesjonalistów.

Architekt zaprojektuje Nam wnętrza bardzo pomysłowo

pomysłowa architektura wnętrz w łodziNasz dom ma łączną powierzchnię użytkową sto pięć metrów kwadratowych, ale rozłożona jest ona na dwóch poziomach. Pomieszczenia na parterze sprawiają wrażenie bardzo przestrzennych i wygodnych, ale pokoje na górnej kondygnacji wyglądają zupełnie odwrotnie. Mała powierzchnia ograniczona jest dodatkowo skosami dachu, więc naprawdę nie mieliśmy z żoną pomysłu na urządzenie wszystkie tak, żeby było funkcjonalnie i praktycznie. I dlatego właśnie postanowiliśmy skorzystać z pomocy architekta, którego pracownia słynęła z tego, że oferowana przez nią najbardziej pomysłowa architektura wnętrz w Łodzi była w całkiem przystępnej cenie. I dlatego właśnie ten architekt ma tak dużą liczbę klientów, że na zrealizowanie zlecenia trzeba czekać około trzech miesięcy. Nam się jednak z wykończeniem wnętrz nie śpieszyło wcale, bo najpierw musimy jeszcze w domu wykonać wszystkie niezbędne do jego funkcjonowania instalacje. Poza tym mieszkamy póki co w trójkę z naszym synkiem w domu rodziców żony, więc prawda jest taka, że z zakończeniem budowy wcale nam się nie śpieszy. Nie mniej znalazłem już firmę, która zrealizuje prace wykończeniowe, do których najpierw potrzebny będzie projekt od wspomnianego architekta. Budowa domu od fundamentów do wprowadzenia się do niego musi przecież swoje potrwać.

W przypadku naszego domu skorzystanie z pomocy architekta było koniecznością, ponieważ dom jest naprawdę niewielkich rozmiarów. Może nie widać tego po parterze, ale wchodząc na strop można poczuć się trochę klaustrofobicznie. I dlatego właśnie podjęliśmy z żoną decyzję, żeby środek urządzić właśnie na podstawie jakiegoś pomysłowego projektu. Bardzo jesteśmy ciekawi jak to wszystko wyjdzie w praktyce.