Zakup mobilnego komfortowego domku letniskowego

Jeszcze w młodości kupiliśmy z żoną działkę nad jeziorem. Kiedy dzieci były małe, a my mieszkaliśmy w bloku, to było to idealnie rozwiązanie. Tak naprawdę każdą sobotę i niedzielę braliśmy dzieci na działkę i tam spędzaliśmy całe dnie. Dodatkowo wychodząc z działki byliśmy już praktycznie na plaży prowadzącej do niedużego jeziorka. Zakup tego miejsca to był strzał w dziesiątkę. Kilkakrotnie kiedy mieliśmy problemy finansowe, mąż chciał ją sprzedać, ale zawsze było nam żal.

Najlepsza inwestycja w komfortowy mobilny letniskowy domek

komfortowe domki letniskowe mobilneNa terenie działki od lat stał drewniany domek, który mąż wybudował jeszcze ze swoim ojcem. Nie był on jakiejś super jakości, ale przez tyle lat nadal stał i w sumie dało się w nim mieszkać. Jednak kiedy poszliśmy na emeryturę chcieliśmy troszkę odłożonych pieniędzy zainwestować w to miejsce. Pewien znajomy, który miał działkę blisko nas, poinformował nas, że teraz modne są komfortowe domki letniskowe mobilne. Tak naprawdę można wybrać sobie jaki nas metraż interesuje, jak ma wyglądać wnętrze, wszystko zależy od nas. A do tego cena jest bardzo korzystna. Lepiej się opłaca kupić taki mobilny domek niż murować nowy. Bardzo nas ten temat zainteresował, mieliśmy sporo pieniędzy odłożonych, bo przez lata zbieraliśmy nie wiedząc na co. Nigdy nigdzie nie jeździliśmy, dzieci mieliśmy na tyle samodzielne, że nigdy jakiejś większej pomocy nie potrzebowali. Dlatego uznaliśmy, że zakup takiego domku będzie idealną inwestycją. My na starość będziemy mieli gdzie spędzać czas, a później odziedziczą po nas go nasze dzieci. A jako, że to będzie domek mobilny to zrobią sobie z nim co tylko będą chcieć. Po skontaktowaniu się z firmą, dostaliśmy katalogi z przykładowymi domkami. Rzeczywiście okazało się, że wyglądają jak prawdziwe murowane domki. Nawet nie miałem pojęcia, że tego typu mobilne domki istnieją.

Wybraliśmy z żoną jeden z projektów, a już po dwóch miesiącach stał na naszej działce. Wszyscy sąsiedzi nie mogą się na niego napatrzeć. Uznaliśmy, że nawet zamontujemy jakieś kamery, żeby troszkę podnieść poziom bezpieczeństwa na działce, bo boimy się, że ktoś może nam zniszczyć domek, bo jest taki ładny, a zazdrość ludzka nie zna granic. A my nigdy nie byliśmy właścicielami czegoś tak nowoczesnego.